cofnij.gif (1452 bytes) strona 1.gif (253 bytes) strona 2.gif (173 bytes) strona 3.gif (298 bytes) strona 4.gif (276 bytes) strona 5.gif (293 bytes) strona 6.gif (303 bytes)dalej.gif (1477 bytes)

Reaktor czwarty widziałem już kilkakrotnie - zdjęcia zobaczyć można w pierwszej relacji z wyprawy do Czarnobyla. W tej sytuacji skupiam się na innych elementach krajobrazu, których wcześniej albo nie zauważyłem albo zignorowałem.

Mój wzrok przykuwa tak zwane Oko Moskwy. Jeden z największych radarów na terenie Związku Radzieckiego umożliwiający obserwację obszaru o promieniu 3 tys. km., obiekt ściśle tajny w czasach Kraju Rad. Przypuszczam, że radar nieprzypadkowo znalazł się w bliskim sąsiedzwie elektrowni atomowej; przy niedoskonałości broni rakietowej lat siedemdziesiątych żaden cywilizowany kraj na świecie nie odważyłby się na zniszczenie celu znadującego się w odległości kilku kilometrów od elektrowni atomowej i czterdziestotysięcznego miasta.

Wieje tu. Schodzę z dachu. Raz jeszcze rzut oka na to co pozostało po mieszkańcach.

Ach.. Poznaję. To samo pianino, które fotografowałem dwa lata temu. Tylko ktoś położył tu w międzyczasie fotografię.

A to już inne pianino. O dziwo działające.

Poszedłem dalej w poszukiwaniu pamiątek i pozostałości po mieszkańcach. Znalazłem album ze zdjęciami. Otworzyłem go, zrobiłem kilka zdjęć.

cofnij.gif (1452 bytes) strona 1.gif (253 bytes) strona 2.gif (173 bytes) strona 3.gif (298 bytes) strona 4.gif (276 bytes) strona 5.gif (293 bytes) strona 6.gif (303 bytes)dalej.gif (1477 bytes)