home.gif (827 bytes) strona 1.gif (173 bytes) strona 2.gif (289 bytes) strona 3.gif (298 bytes) strona 4.gif (276 bytes) strona dalej.gif (1477 bytes)

Czy wyjazd do Rzymu był moim marzeniem? Niekoniecznie. Rzym kojarzył mi się wprawdzie z tysiącem zabytków ale jednocześnie z milionem turystów. Turyści na każdej ulicy, w każdej kafejce, na przystankach, w metrze.. Oczami wyobraźni widziałem ten wylewający się tłum ludzi. Za grosz szansy na delektowanie się ciszą w murach bazyliki. Czy zmieniłem swoje zdanie o Rzymie po spędzonym tam weekendzie? Jeśli chodzi o nieprzebrane tłumy - moje obawy potwierdziły się, ale przekonałem się, że dzieła mistrzów renesansu to coś co zdecydowanie warto zobaczyć. Przynajmniej raz w życiu.

A zorganizować taki wypad w świecie wszechobecnych tanich lini lotniczych nie jest trudno. Właściwie pomysłodawcą był Paweł z Wrocławia; wszystko zorganizował, załatwił. Poznaliśmy się przez internet a połączyła nas zbieżność zainteresowań - chęć poznawania świata. Jako że wylot był z Pyrzowic o świcie więc zapoznawcze spotkanie odbyło się o drugiej w nocy na uroczym peronie katowickiego dworca. Potem dojazd do Pyrzowic, niecałe dwie godziny lotu i już jesteśmy na lotnisku Ciampinio.

Spacer po mieście.

Gdy poznaję obce miasto fascynują mnie zestawienia barw i kształtów. Nie umiem robić dobrych zdjęć, gdy w kadrze znajduje się wiecej niż jedna osoba dlatego aby w metrze wykonać taką fotografię musiałem wykazać wieeele cierpliwości.

Metro. Wszystkie miejsca zajęte. Jedni czytają, inni wpatrują się bezmyślnie w dal. Człowiek przy człowieku, noga przy nodze, dłoń przy dłoni. Mimo wszystko metro to najlepszy i najszybszy sposób poruszania się po wielkim mieście. Rzym posiada dwie przecinające się linie metra a podróżowanie nimi kosztuje 1euro.

Watykan. Portret wykonany na schodach jednego z kościołów. Szczery, pogodny uśmiech zawsze zwracał moją uwagę.

Most Świętego Anioła prowadzący do Watykanu oraz zamek o tej samej nazwie.

Wąskie uliczki, jaskrawo pomalowane, dawno nieodnawiane budynki - to bardzo charakterystyczny dla Rzymu widok. Ale to ten uroczy, niespotykany w żadnym innym zakątku świata policyjny minibusik zadecydował, że to zdjęcie musiało powstać.

Na zdjęciu wystąpili: Ołtarz Ojczyzny, Kolumna Trajana wzniesiona w 113r. oraz mewa, tudzież inne zbłąkane ptaszysko. Miejsce akcji: okolice Placu Weneckiego.

Rzym niekiedy zwany jest miastem siedmiu wzgórz. Tu rzut oka ze wzgórza Palatyn w kierunku katedry Świętego Piotra.

Wieczór to powrót do hostelu na Via Montebello. Po nieprzespanej nocy i całodziennym zwiedzaniu wdrapanie się na piętrowe łóżko to naprawdę nie lada wysiłek.

 

home.gif (827 bytes) strona 1.gif (173 bytes) strona 2.gif (289 bytes) strona 3.gif (298 bytes) strona 4.gif (276 bytes) strona dalej.gif (1477 bytes)